Kolegium Komisji Europejskiej zaakceptowało wczoraj propozycję polskiego rządu dot. nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, która ma być warunkiem realizacji polskiego Krajowego Planu Odbudowy. Projekt trafił już do Sejmu, a portal wPolityce.pl ujawnił 8 z 9 punktów, które składają się na „kamień milowy” dot. praworządności.
Po pierwsze, jak zdradził to już minister Szymon Szynkowski vel Sęk, sprawy dyscyplinarne sędziów, sprawy immunitetów i sprawy z testu niezależności sędziego mają trafić do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ma też zostać wprowadzona procedura, która umożliwi sędziom zainicjowanie badania, czy inni sędziowie spełniają wymogi dot. niezawisłości i bezstronności oraz zostali powołani zgodnie z wymogami ustawy.
W przepisach ma znaleźć się zapis, wedle którego orzeczenie sądowe nie może stanowić przewinienia dyscyplinarnego.
Kolejny wymieniony przez wPolityce.pl punkt to „usunięcie przesłanki konieczności wyjaśniania możliwego wpływu na wynik sprawy przy teście sędziego oraz przesłanek dodanych do ustawy prezydenckiej w Sejmie, które KE uznaje za nadmiarowe”. Skreślone mają zostać również przepisy, w myśl których okoliczności towarzyszące powołaniu sędziego nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do podważenia wydanego z jego udziałem orzeczenia lub kwestionowania jego niezawisłości i bezstronności. Nowe przepisy mają też przewidywać poinformowanie przewodniczącego przez członka składu orzekającego o okolicznościach uzasadniających złożenie wniosku o wszczęcie testu sędziego. Do testu niezależności dopisane mają zostać słowa: „W uzupełnieniu możliwości badania przez sąd z urzędu zapewnienia prawa do sądu niezależnego, bezstronnego i ustanowionego na podstawie ustawy”.
