31 maja, w odpowiedzi na skargi niemieckich i czeskich ekologów, Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał postanowienie o wstrzymaniu wydobycia w kopalni Turów. Dziś WSA rozpatrzył zażalenie na to postanowienie skierowane przez PGE i odmówił wstrzymania wykonania tego postanowienia, przekazując sprawę do rozpatrzenia do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Portal wPolityce.pl zwraca uwagę, że zażalenie PGE trafiło do sędziego Jarosława Łuczaja, który 31 maja wydał kontrowersyjne postanowienie. Teraz mógł przyznać się do błędu lub odmówić wstrzymania decyzji i przekazać sprawę do wyższej instancji. Związany z Iustitią sędzia zdecydował się na to drugie rozwiązanie.

- „Portal wPolityce.pl, na początku tego miesiąca, ustalił, że sędzia Jarosław Łuczaj z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wydał kuriozalne postanowienie, de facto, wstrzymujące kolejny etap inwestycji w Turowie, to aktywny działacz i aktywista sędziowski”

- podaje portal.