- „Dowiedzieliśmy się, że brat red. Mazurka, który to redaktor tak zajadle bronił programu willa plus, to prezes firmy, która sprzedaje wille obdarowanym fundacjom. Kochani dziennikarze-symetryści może jeszcze czegoś zapomnieliście nam powiedzieć?’ – czytamy we wpisie Romana Giertycha.

- „Wczoraj zadzwonił do mnie pan Piotr Giertych, z zawodu brat, z oczekiwaniem, że zaproszę go do RMF-u na wywiad. Serio. Urzekł mnie jego tupet, podziękowałem i tyle. Jak widzę, zadzwonił ze skargą do brata. Matko, jacy oni są żałośni” – napisał z kolei Mazurek.

- „Ktoś jeszcze dzwoni, żeby u Pana mieć wywiad? Niech Pan takie osoby hołubi, poważa, ceni i rozpieszcza, a nie obraża. To ostatni Mohikanie. Widać, że mój brat i cały Orszak Trzech Króli zupełnie nie znają się na polityce, skoro chcą się lansować u takiego pisowca jak Pan” – nie ustępował poseł KO.

- „Panie Pośle Drogi, proszę się tak nie nie denerwować, jeszcze Pan omdleje! Wiele zdrowia w nowym roku, ściskam. Bez odbioru” – odpowiedział Mazurek.