Premier Morawiecki przekonywał, że silniejsi nie mogą dominować nad słabszymi wewnątrz Unii Europejskiej, podkreślił też kluczowe znaczenie funkcjonowania mechanizmu jednomyślności w unijnych procesach decyzyjnych.

„Zamiast robić dwa kroki do przodu, dobrze jest czasem zrobić krok do tyłu i spojrzeć na sprawę z dystansu” – zaapelował polski premier.

Mateusz Morawiecki w swym tekście przekonywał również: „Europa musi zrobić rachunek sumienia, bo zbyt długo najważniejszą wartością dla wielu krajów była cena rosyjskiego gazu”.

Premier RP stwierdził również, że „wojna w Ukrainie obnażyła też prawdę o Europie”, a „europejscy przywódcy dali się zwieść Władimirowi Putinowi”.

Szef polskiego rządu skonstatował, że państwa zachodnie zapadły w „geopolityczną drzemkę” podczas gdy putinowska Rosja przez ostatnie dwie dekady sukcesywnie „odbudowywała swoją pozycję”.

Morawiecki zaznaczył także, iż Europa nie chciała słuchać ostrzeżeń płynących z Polski, a mówiących o tym, że „państwo Władimira Putina ma imperialistyczne tendencje”.