Mateusz Morawiecki wystąpił na konferencji prasowej w Dubiczach Cerkiewnych jeszcze przed przekazaniem tragicznych informacji o śmierci żołnierza, który w okolicach tej miejscowości został 28 maja raniony przez nielegalnego imigranta. Wiceprezes PiS odniósł się do wstrząsających wiadomości ujawnionych wczoraj przez Onet. Pod koniec marca Żandarmeria Wojskowa zatrzymała trzech żołnierzy, którzy oddali strzały ostrzegawcze wobec napierającej grupy cudzoziemców. Mundurowi usłyszeli zarzuty prokuratorskie. Co więcej, prokuratura powołała specjalną grupę śledczą mającą badać działania funkcjonariuszy na polsko-białoruskiej granicy. Komentatorzy zwracają uwagę, że działania te mogły przyczynić się do ostatnich wypadków, w którzy ucierpieli polscy funkcjonariusze. Po zatrzymaniu trzech żołnierzy i powołaniu grupy śledczej, uzasadnione zdają się przypuszczenia, że mundurowi rezygnują z wykorzystywania adekwatnych do zagrożenia środków, zwyczajnie obawiając się konsekwencji dyscyplinarnych i karnych.
- „Bezpardonowy atak na naszą wschodnią granicę. (…) Przed tym atakiem bronią nas polscy żołnierze i funkcjonariusze. Niedawno mieliśmy do czynienia z haniebnym wydarzeniem. (…) Zostali ci żołnierze zakuci w kajdanki i doprowadzeni do aresztu. Żołnierz zakuty w kajdanki, który ma nas bronić. To haniebne i powinno zostać ze wszech miar potępione”
- mówił w Dubiczach Cerkiewnych były premier.
Mateusz Morawiecki zaapelował do Donalda Tuska o podanie się do dymisji.
- „Chcieli ukryć tę sprawę przed wyborami do europarlamentu. To pokazuje, że obecnie rządzący grają w jakiejś niepolskiej orkiestrze. Grają w orkiestrze kremlowskiej. Żołnierze będą obawiali się nie tylko o swoje życie, ale też o podjęcia działań obronnych. Siła obrony wschodniej granicy RP zostanie zdecydowanie osłabiona. To hańba. Donald Tusk powinien podać się do dymisji. To nosi znamiona sprzeniewierzenia się polskiej racji stanu”
- powiedział.
Odniósł się również do działań ministra sprawiedliwości Adama Bodnara.
- „Prokurator Bodnar ma krew na rękach. Powołuje zespół do wyłapywanie takich zachowań żołnierzy, które mogą doprowadzić ich do aresztu. Zastanawiam się, komu to służy. Jak mógł powołać zespół w prokuraturze, który ma ścigać naszych żołnierzy i funkcjonariuszy? Tusk lansował się na granicy. (…) W tym samym czasie żołnierze w kajdankach byli doprowadzani do aresztu. (…) To jest ta ich Tarcza Wschód? To nie tylko blamaż, kompromitacja. To hańba rządu Donalda Tuska”
- podkreślił.
Jednocześnie polityk PiS podziękował żołnierzom za ich odważną służbę.
