Dwa lata temu Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę. Były premier przypomina, że 24 lutego 2022 roku to data rozpoczęcia „największego konfliktu zbrojnego od czasów II wojny światowej”, która „na zawsze zmieniła świat”.

- „Otworzyła oczy politykom (wciąż tylko niektórym), zweryfikowała sojusze - i do tej pory jest testem solidarności, odpowiedzialności i determinacji dla setek milionów ludzi - Polaków, Ukraińców, mieszkańców Europy i państw UE oraz NATO”

- napisał.

Wiceprezes PiS przypomniał o trudnych decyzjach, które wspólnie z rządem Zjednoczonej Prawicy, prezydentem, dowództwem wojskowym i ekspertami wówczas podejmował.

- „Te decyzje, te wybory miały jeden cel - bezpieczeństwo Polski i jej mieszkańców”

- podkreślił.

Wskazał na „ekspresową reformę Wojska Polskiego”.

- „Było to możliwe bo budżet przestał być dziurawy. Czterokrotny wzrost wydatków na armię w ciągu kilku lat – niech każdy się nad tym zastanowi”

- zaznaczył.

Zwrócił uwagę na reformę sektora zbrojeniowego, ogromne kontrakty dla polskiej armii i wzmocnienie wschodniej granicy.

- „Podjęliśmy globalną ofensywę dyplomatyczną, która miała na celu wzmocnienie naszych strategicznych sojuszy i uświadomienie innym państwom, jak wielkim zagrożeniem dla światowego bezpieczeństwa i dobrobytu jest wojna na Ukrainie”

- przypomniał.

Wskazał też na ogromną pomoc, którą Polska przekazała napadniętemu państwu.

- „Te wszystkie działania podyktowane były pragnieniem, by kolejne pokolenia Polaków - nasze dzieci i wnuki, mogły żyć w wolnym, demokratycznym, bogatym kraju. Kraju wolnym od strachu, terroru i wojny. Kraju Solidarności”

- podkreślił.

Mateusz Morawiecki zaznaczył, że wobec rosyjskiej ofensywy, ale również problemów wewnętrznych „wywołanych nieodpowiedzialnymi działaniami nowego rządu”, dziś „musimy być silniejsi niż kiedykolwiek”.

- „To test, którego nie wolno nam oblać. Od naszej siły woli i determinacji zależy przyszłość Polski i wolnego świata. Bądźmy odpowiedzialni. To nie czas na kłótnie.
W drugą rocznicę wojny pamiętajmy, do czego prowadzą nienawiść i podziały. I zróbmy wszystko, by Polska była bezpieczna, a Polacy byli zjednoczeni wokół spraw suwerenności i bezpieczeństwa”

- zaapelował.