- „Szanowni państwo, musimy być razem. Musimy bronić przede wszystkim Polski, polskiej niezależności, naszej demokracji. To historyczny moment. Rząd Tuska bezprawnie pozbawił nas mediów publicznych. Teraz będzie propaganda, jaka sączył TVN i niemiecki Onet. Nie pozwólmy na to!”

- mówił szef rządu.

Do sposobu, w jaki nowy rząd próbuje przejąć media publiczne, Mateusz Morawiecki odniósł się wcześniej za pośrednictwem mediów społecznościowych. Nawiązał przy tym do dzisiejszej wizyty w Warszawie wiceszefowej KE Very Jourovej.

- „Pani Jourova jest dzisiaj w Polsce w momencie, w którym władza wprost łamie ustawy, siłą próbuje przejąć media publiczne, nie zważając na legalnie przyjęte, podpisane i opublikowane prawo. Więcej, pojawiają się doniesienia, że przy tej okazji do manipulowania sygnałem telewizyjnym są wykorzystywane służby specjalne. Czy to jest praworządność? Czy takie są standardy europejskie w kontekście wolności mediów?”

- pytał były premier.

- „To są podwójne standardy, to zbrodnia na praworządności, pogwałcenie prawa. To potwierdzenie, że w operacji praworządność V. Jourovej to nie o praworządność chodziło. Gdyby było inaczej to dziś Pani Jourova skorzystałaby z okazji i tym razem pochyliła się nad rzeczywistym łamaniem praworządności”

- dodał.