Donald Tusk w okresie kampanii przedwyborczej zapowiadał odebranie TVP dotacji na poziomie 2 miliardów złotych i przeznaczenie ich na cele onkologiczne.
W rzeczywistości jednak lider Platformy Obywatelskiej w swoim planie budżetowym postanowił jeszcze zwiększyć wydatki na media publiczne do poziomu 3 miliardów złotych.
„Dziś jest już jasne, że dla Donalda Tuska najważniejsze były 3 miliardy zł na nielegalnie przejęte media. Nie chodziło mu wcale o podwyżki pensji dla nauczycieli” – skomentował w mediach społecznościowych prezydencki minister Marcin Mastalerek.
„Po tym, jak Prezydent Andrzej Duda złożył swój projekt ustawy okołobudżetowej, w której nie ma 3 mld na media, marszałek Szymon Hołownia odmówił pilnego procedowania go w Sejmie. Prezydent obnażył prawdziwe intencje obecnej większości. Wstyd” – dodał Mastlarek.
