Uczeń siódmej klasy wszedł rano do budynku szkoły i zaczął strzelać z ukradzionej ojcu broni. Wedle najnowszych danych resortu spraw wewnętrznych, zginął woźny i ośmiu uczniów. Sześcioro uczniów i nauczycielka trafiło do szpitala.
Strzelanina miała trwać około pięciu minut. Na razie motywy 14-latka nie są znane.
