Nawet 40 osób zginęło, a 100 zostało rannych w strzelaninie i eksplozji, do których doszło w czasie koncertu grupy „Picnic” w sali koncertowej Crocus City Hall na przedmieściach Moskwy. Wedle korespondenta RIA Novosti, ogień otworzyły trzy zamaskowane osoby. W budynku doszło do pożaru.
Zdarzenie skomentował Andrij Jusow z ukraińskiego wywiadu wojskowego wskazując, że była to operacja zaplanowana na Kremlu.
- „To świadoma prowokacja służb specjalnych Putina, przed którą ostrzegała wspólnota międzynarodowa. Kremlowski tyran od tego zaczynał swoją karierę i takimi samymi zbrodniami wobec własnych obywateli chce ją zakończyć”
- stwierdził w rozmowie z Ukraińską Prawdą.
