„7 miesięcy rozczarowań i niewykorzystanych szans w Ministerstwie Obrony Narodowej” - to tytuł konferencji, w czasie której szef klubu PiS Mariusz Błaszczak podsumował dziś dotychczasowe działania rządu Donalda Tuska w zakresie obronności. Były szef MON stwierdził, że „niestety praktycznie już straciliśmy szansę, albo właśnie ją tracimy, żeby realnie wzmocnić polskie wojsko, żeby zbudować silne polskie wojsko, tak żeby odstraszyć agresora”.

- „Polityka obecnej koalicji jest skoncentrowana na tym, że to ktoś inny ma nas bronić, to sojusznicy mają bronić Rzeczypospolitej Polskiej. Doświadczenia historyczne jednak są takie, że należy polegać na sobie. Bo jeżeli będziemy polegali na innych państwach, to możemy się bardzo głęboko rozczarować”

- zauważył Błaszczak.

Dzisiejszą sytuację w Ministerstwie Obrony Narodowej polityk ocenił jako „bezwład, brak umiejętności pchnięcia spraw naprzód”.

Nienawiść do opozycji

Szef klubu PiS odniósł się również do zamachu na byłego prezydenta USA.

- „W sobotę doszło do zamachu na Prezydenta Donalda Trumpa. Na szczęście Prezydent Trump ocalał. Ale zauważmy do czego prowadzi ta nienawiść, ten hejt. Właśnie prowadzi do takich zdarzeń jak w Pensylwanii w ostatnią sobotę. A Koalicja 13 grudnia też posługuje się nienawiścią, posługuje się zemstą”

- podkreślił.

Wskazał na działalność sejmowych komisji śledczych.

- „Kompromitują się, ale niemniej one są skoncentrowane na rozliczaniu Prawa i Sprawiedliwości. Atakowane są instytucje publiczne, wyłączono sygnał TVP. Dwa razy w historii to się wydarzyło. Raz 13 grudnia 1981 roku, a po raz drugi 20 grudnia 2023 roku”

- przypomniał.

- „Nielegalnie została przejęta prokuratura, która teraz stawia zarzuty, przecież z całą pewnością obrońcy przestępców będą podważali legalność powołania prokuratorów. Kto na tym zyska? Przestępcy. Właśnie przestępcy zyskają na tym, co robi rząd Koalicji 13 grudnia. W Sejmie poseł koalicji Roman Giertych, feruje wyroki. Świadek ze śledztwa mówi kto jest winnym. Czy to się mieści w regułach demokracji? Nie mieści się. To jest łamanie zwyczajów to jest łamanie procedur, łamana jest konstytucja, łamane są wszystkie te zasady, które przez lata tworzyły właśnie system demokratyczny”

- dodał.

Podkreślił, że solidaryzując się z Donaldem Trumpem, Prawo i Sprawiedliwość oczekuje, iż „poziom agresji spadnie”, a „ci, którzy w Polsce dochodzili do władzy pod szyldem ośmiu gwiazdek nie będą tego szyldu dalej wykorzystywać”.