Kiedy Jarosław Kaczyński ogłosił plany waloryzacji programu 500 Plus do kwoty 800 zł od stycznia 2024 roku, lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk domagał się, aby waloryzację przeprowadzić już w czerwcu. Kiedy projekt ustawy przewidującej waloryzację trafił do Senatu, reprezentujący Platformę Obywatelską marszałek tej izby Tomasz Grodzki przedłuża jej procedowanie.
- „Ta ustawa nie jest pilna, więc będzie rozpatrzona prawdopodobnie na następnym posiedzeniu”
- ogłosił marszałek.
Do jego decyzji odniósł się w rozmowie z Polską Agencją Prasową wicemarszałek Senatu Marek Pęk z PiS, który przypomniał niedawną postawę polityków PO.
- „Szybko, bo ludzie czekają, należy im się, a dziś pan marszałek nie jest już zainteresowany tym, ani nawet wprowadzeniem jakiejkolwiek sensownej poprawki, ani przyspieszeniem wejścia w życie ustawy, ani nawet przyspieszeniem procedowania nad ustawą”
- powiedział polityk.
- „Widać, że była to typowa PR-owa gra Donalda Tuska pod publiczkę”
- dodał.
Zaznaczył przy tym, że „na szczęście przeciąganie prac nad ustawą nie będzie miało wpływu na całokształt ustawy i termin jej wejścia w życie”.
