„PSL dziś stoi przed poważnym wyborem. Może uprawomocnić ekstremizm obecnej koalicji (w tym autoryzowane przez posłów PO ataki na własne biura). Może też zareagować prostym stwierdzeniem: „Nie po to krytykowaliśmy PiS” i wyciągnąć stąd logiczne wnioski. Bo brak reakcji może doprowadzić do tego, że jutro nie będzie już naprawdę do niej zdolny” – napisał w tekście opublikowanym na portalu dorzeczy.pl Marek Jurek.

Założyciel Prawicy Rzeczypospolitej podkreślił, że art. 158 Konstytucji „bardzo prosto definiuje procedurę zmiany premiera (i koalicji), czyli konstruktywne wotum nieufności”.

Jak nadmienił Marek Jurek wystarczy wniosek 46 posłów i 231 głosów za, podczas gdy PSL, PiS i Konfederacja mają wspólnie 240.

„Taki wniosek może zostać poddany pod głosowanie już tydzień po złożeniu. Krótko mówiąc – przy dobrej woli kierownictw partyjnych – we wrześniu możemy mieć rząd zgody narodowej” – skonkludował były polityk ZChN.