O sprawie informuje niezależna telewizja Dożd. Zdarzenie miało miejsce we wtorek. Trawler Kapitan Łobanow został trafiony rakietą wystrzeloną w czasie ćwiczeń Floty Bałtyckiej. Władze oficjalnie mówią o pożarze, który wybuchł na pokładzie statku z nieznanych przyczyn.
- „Kiedy zabierali ocalałych, wszyscy doskonale wiedzieli, że zginęły trzy osoby. I wszyscy doskonale wiedzieli, że (w statek) uderzyła rakieta. Ale podjęli decyzję, by napisać, że doszło do pożaru. Ciekawe, co to za pożar, jeśli kapitańskiej kabiny nie ma, po prostu została zburzona”
- podaje źródło telewizji Dożd.
Dziennikarze ustalili też, że w szpitalu ocaleni byli przesłuchiwani przez FSB. Zażądano od nich, by informacje o zdarzeniu zachowali dla siebie.
