Przed aresztem odbyła się manifestacja mająca być wyrazem wsparcia dla zatrzymanych. Pojawił się tam również prezes Prawa i Sprawiedliwości oraz inni posłowie PiS. Kaczyński podkreślał, że doszło do zmiany na władzę:

[…] która jest zewnętrzna wobec Polski tak naprawdę, na władzę, która posuwa się do bezczelnego zupełnie łamania Konstytucji i łamania prawa”.

Dodawał, że słowa Tuska o równości to kpiny z rozumu Polaków, a biorąc pod uwagę charakter obecnej władzy – można się spodziewać wszystkiego. Podkreślał również:

Mamy pierwszych więźniów politycznych po 1989 r. to jest bardzo smutne i niebywale skandaliczne, bo to są ludzie, których skazano za niepopełnione przestępstwa, a dokładnie skazano za to, że walczyli z przestępczością, także z przestępczością tych ludzi, którzy są w hierarchii społecznej wysoko”.