Prawo i Sprawiedliwość opublikowało dziś spot, na którym premier Mateusz Morawiecki ogłosił treść trzeciego pytania referendalnego. Brzmi ona: „Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?”.
Szef rządu kilka godzin później wystąpił na konferencji prasowej w Stężycy, gdzie mówił o bezpieczeństwie Polski w kontekście tego pytania.
- „Zapytamy Polaków w referendum o przymus przyjmowania nielegalnej imigracji. Jutro Rada Ministrów przyjmie pełne brzmienie wszystkich pytań referendalnych, które przedłożymy na kolejnym posiedzeniu Sejmu”
- oświadczył.
Premier zdradził, że rząd Platformy Obywatelskiej „przygotowywał dziesiątki tysięcy miejsc dla nielegalnych imigrantów”.
- „Mamy na to dowody”
- zapewnił.
Przypomniał też, że kiedy rząd Prawa i Sprawiedliwości opowiedział się przeciwko przymusowej relokacji, Donald Tusk „straszył konsekwencjami, karami za nieprzyjmowanie nielegalnych imigrantów, za brak podporządkowania się tej brutalnej polityce Berlina i Brukseli”.
- „Następnie postawiliśmy twarde weto. Ja postawiłem twarde weto w czerwcu 2018 r. Każdy może sięgnąć do protokołów z posiedzenia Rady Europejskiej. Powiedziałem, że nie ma naszej zgody na przyjmowanie nielegalnej imigracji. Dlaczego? Dlatego że jest to ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa”
- podkreślił.
