W związku z szalejącą inflacją, w październiku 2021 roku Rada Polityki Pieniężnej rozpoczęła serię podwyżek stóp procentowych, która trwała do września ub. roku. Wówczas przerwano kolejne podwyżki, przez rok pozostawiając stopy procentowe na niezmienionym, wysokim poziomie. Po wrześniowym posiedzeniu RPP zdecydowała się na pierwszą obniżkę aż o 0,75 pkt proc. Wczoraj RPP poinformowała o kolejnej obniżce, tym razem o 25 punktów bazowych. Stało się to możliwe dzięki ogromnemu spadkowi inflacji. We wrześniu była ona najniższa od listopada 2021 roku i pierwszy raz od lutego ub. roku udało się osiągnąć wynik jednocyfrowy. W porównaniu z ub. rokiem ceny we wrześniu wzrosły o 8,2 proc., a w porównaniu z sierpniem spadły o 0,4 proc.

- „W następnym miesiącu inflacja wyniesie 7 proc. z czymś, na koniec roku będzie między 6 proc. a 7 proc., a koło połowy przyszłego roku wyniesie 5 proc.”

- powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego.

Prof. Glapiński postanowił przy tym stanowczo odpowiedzieć na pojawiającej się w przestrzeni medialnej manipulacje dotyczące inflacji.

- „Mamy taką sytuację, że dopuściliśmy do tego, że większość mediów, miażdżąca większość mediów, w tym ekonomicznych, jest w rękach kapitału zagranicznego, a szczególnie z jednego kraju. I oni chcą szkodzić Polsce i kłamią, po prostu kłamią całą dobę. Całe kłamstwo całą dobę, non stop. Ani słowa prawdy”

- stwierdził ekonomista.

- „Wzywam TVN, Radio Zet, Tok FM, RMF wszystkie jakieś media, które są w rękach kapitału zagranicznego, żeby przestały szkodzić Polakom, żeby dopuściły normalne elementarne, proste, podstawowe informacje. Ja wiem, że były plany, żeby inflacja, tak zwana drożyzna była tematem kampanii wyborczej. Mam gdzieś tę kampanię, nie obchodzi mnie i to, że to nie jest tematem kampanii, mnie cieszy, jako prezesa banku, ale jak i obywatela”

- dodał.

Przypomniał, że niedawno straszono Polaków scenariuszem tureckim.

- „Ludzie wydawaliby się poważni z siwymi głowami, z tytułami profesorów belwederskixh wygadywali takie idiotyzmy. Ja nie wnikam czy ktoś im za to zapłacił, czy ktoś im kazał, czy już umysł gorzej pracuje, czy są tak, zaczadzali ideologicznie. No, ale na Boga to się za wami będzie ciągnęło. Panowie profesorzy, panie profesorki takich idiotyzmów proszę nie mówić”

- powiedział.

- „Inflacja spadła, czy wam się to podoba, czy nie. Przed wyborami”

- dodał.