Pierwszy o sprawie informował wwl112.pl, później doniesienia te potwierdził burmistrz Radzymina Krzysztof Chaciński. „Niezbędne czynności i oględziny ciała dziecka” przeprowadziła policja, która teraz ustali, w jaki sposób zwłoki znalazły się w kolektorze ściekowym.
- „Ta dramatyczna sytuacja mogła skończyć się inaczej. Pamiętajmy ze najbliższe okno życia gdzie można w bezpiecznym miejscu pozostawić dziecko którym z różnych powodów nie można się zająć znajduje się w Warszawie przy ul. Kłopotowskiego 18 na Pradze”
- napisał burmistrz w mediach społecznościowych.
