„Nie ma konsensusu na tym etapie... by wysłać tam wojska. Niczego nie można wykluczyć. Zrobimy wszystko, co musimy, by Rosja nie wygrała” – powiedział w trakcie odbywającego się niedawno szczytu NATO francuski prezydent.
Jego wypowiedź wywołała falę komentarzy. „Najbardziej żarliwa dyskusja toczyła się w ogóle wokół kwestii wysłania żołnierzy na Ukrainę. Nie było porozumienia w tej sprawie. Zdania są różne i absolutnie takich decyzji nie ma” – powiedział na ten temat prezydent Andrzej Duda.
Niemiecki kanclerz Olaf Scholz oraz Donald Tusk stwierdzili z kolei, że Niemcy i Polska nie wyślą swoich żołnierzy na Ukrainę. Podobnie wypowiedział się prezydent Czech.
„Każde moje słowo w tej sprawie jest wyważone, przemyślane i starannie dobrane” – powiedział z kolei Macron.
To jego pierwsza wypowiedź odnosząca się do słów o możliwości wysłania żołnierzy natowskich na Ukrainę. Nie zanosi się zatem na to, aby prezydent Francji wycofał się ze swoich słów.
