W odpowiedzi na ukraińskie zaproszenie do Kijowa, władze Ukrainy miały usłyszeć od prezydenta Francji, że ten ma zbyt napięty grafik 24 lutego, by móc stawić się w ukraińskiej stolicy.
To co najmniej zaskakujący argument, bo okazuje się, że w oficjalnym grafiku Macrona na ten dzień, figurowały jedynie: spotkanie z grupą rolników oraz jedna wideokonferencja.
Emmanuel Macron ograniczył się w pierwszą rocznicę zbrodniczej inwazji Rosji na Ukrainę do przekazania Ukraińcom wyrazów „solidarności” i życzeń „zwycięstwa i pokoju”.
