Francuski przywódca stwierdził, że Rosja odebrałaby wejście Ukrainy do NATO za konfrontację, dlatego w jego ocenie nie jest to „najbardziej prawdopodobny scenariusz”.

- „Nie można sobie tego wyobrazić z taką Rosją”

- przekonywał.

Macron podkreślił, że niezależnie od tego, Ukraina musi otrzymać gwarancje bezpieczeństwa. Dodał przy tym, że takie gwarancje… należą się również Rosji.

- „Na koniec trzeba będzie posadzić wszystkich przy stole. I niech wszyscy Europejczycy i mieszkańcy Zachodu, którzy udzielają mi lekcji moralnych, wyjaśnią mi, z kim będą siedzieć przy tym stole”

- powiedział.

- „Nie chcę, żeby następnego dnia negocjowali tylko Chińczycy i Turcy”

- dodał.

Macron kolejny raz opowiedział się przy tym za uniezależnieniem Europy od Stanów Zjednoczonych przekonując, że europejska architektura bezpieczeństwa musi zostać oparta o NATO, ale musi być też niezależna od NATO.