Poseł Prawa i Sprawiedliwości w pierwszej rozmowie po wyjściu na wolność podziękował wszystkim za modlitwę i wsparcie. Dodał, że każdego dnia otuchy dodawała mu żona, która każdego dnia była przed więzieniem. Za wsparcie dziękował m.in. Janowi Krzysztofowi Kelusowi, Zofii Romaszewskiej czy Ernestowi Bejdzie. Przekazał, że chce podziękować także Jarosławowi Kaczyńskiemu i prezydentowi Andrzejowi Dudzie.
„Modliłem się razem z telewidzami telewizji Trwam. Codziennie wieczorem odmawialiśmy różaniec” – mówił poseł.
Dodał, że wczoraj gdy miał zacząć modlitwę, do celi wszedł funkcjonariusz SW i poinformował go, że wychodzi na wolność.
Przekazał również, że jego i posła PiS Mariusza Kamińskiego czeka kilka spraw do załatwienia:
„Spraw, które zanotowaliśmy oglądając media głównego nurtu i słuchając wypowiedzi polityków obecnej partii rządzącej”.
Dodał, że muszą się oni z nimi rozprawić, by obronić swoje dobre imię.
