Według wstępnych wyników CSU pozostaje zdecydowanie najważniejsza siłą z poparciem 37%. Wygrana Unii Chrześcijańsko-Społecznej była przewidywalne i nie wywołała sensacji, ake wynik na poziomie poniżej 40% należy uważać za słaby.
Należy zaznaczyć, że CSU tworzy bawarski rząd od ponad 77 lat. Z małą przerwą w kadencji 1954-1957.
Z drugiej strony, socjaldemokraci osiągnęli najgorszy wynik w wyborach krajowych w Bawarii od 1946 r., uzyskując zaledwie 8,4%.
Udziały SPD w głosach w ostatnich dwóch wyborach w Bawarii były znacznie niższe niż w poprzednich latach. Pokazuje to załączony wykres oparty na danych z krajowych administracji wyborczych.
Z drugiej strony, Freie Wähler Bayern (Wolni Wyborcy) uzyskali wczoraj historycznie najwyższy wynik, to 15,8% wszystkich głosów.
To samo dotyczy AfD, która zyskała ponad cztery punkty procentowe w porównaniu z wyborami w 2018 roku. Najeży zaznaczyć, że AfD po raz pierwszy weszła do bawarskiego parlamentu w 2018 roku.
Wolnorynkowa FDP nie zdołała przekroczyć progu 5 % progu, uzyskując jedynie 3%. Taki wynik powtarza się po raz trzeci od 2003 roku.
Partia Lewicy w Bawarii jest mało popularna i historycznie nigdy nie była w stanie przekroczyć progu 5%.
W latach 1946-1970 próg wyborczy uprawniający do zdobycia mandatu w Landtagu wynosił 10% głosów oddanych w co najmniej jednym okręgu wyborczym. Dopiero w 1974 r. wprowadzono ogólnokrajowy pięcioprocentowy próg wyborczy. Jeśli partia nie osiągnie tego progu, nawet zwycięscy kandydaci w okręgu wyborczym nie otrzymują mandatu. W takiej sytuacji przypada on kandydatowi kolejną najwyższą liczbą głosów z partii, która przekracza próg 5%.
Maciej Bienert
