Polskie MSZ "z oburzeniem podkreśla, że każdy dzień pobytu naszych obywateli w Strefie Gazy naraża ich na ryzyko utraty życia i przynosi cierpienie, zwłaszcza dzieciom".
"W naszej ocenie żadne okoliczności nie usprawiedliwiają tego, że Polacy przebywający w Strefie Gazy od trzech tygodni nie mogą jej opuścić, mimo że władze polskie czekają na ich przyjęcie po stronie egipskiej" - czytamy w komunikacie MSZ.
Ministerstwo podkreśliło w swoim komunikacie, że za pośrednictwem Ambasady RP w Tel Awiwie, Kairze oraz Biura w Ramallah, "od momentu wybuchu konfliktu, było i jest w ścisłym i regularnym kontakcie oficjalnym i roboczym z egipskimi i izraelskimi władzami, dokładając tym samym wszelkich wysiłków, by umożliwić polskim obywatelom przebywającym w Strefie Gazy bezpieczną i szybką ewakuację".
"W związku z uzyskaną od strony izraelskiej i egipskiej informacją o czasowym wstrzymaniu możliwości ewakuacji cudzoziemców ze Strefy Gazy, opuszczenie jej przez obywateli polskich jest na chwilę obecną niemożliwe" - podsumowuje Ministerstwo.
Ewakuację cudzoziemców oraz osób o podwójnym obywatelstwie do Egiptu miał zawiesić Hamas. Stanowi to odpowiedź na decyzję Izraela, który odmówił zezwolenia rannym Palestyńczykom na wyjazd do egipskich szpitali.
