Jutro obchodzić będziemy 78. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, które było największą akcją zbrojną podziemia podjętą w okupowanej przez Niemców Europie. 1 sierpnia 1944 roku za broń chwyciło około 40-50 powstańców, a walka trwała ponad dwa miesiące. Ok. 18 tys. powstańców zginęło, a 25 tys. zostało rannych. Ofiar niemieckiego bestialstwa było jednak znacznie więcej. Śmierć poniosło ok. 180 tys. cywilów. Ok. 500 tys. mieszkańców Warszawy wypędzono, a miasto niemal całkowicie zburzono.
W związanych z 78. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego uroczystościach udział wezmą niemieccy dyplomaci. Już dziś ambasador Niemiec Thomas Bagger weźmie udział we Mszy Świętej i apelu poległych pod Pomnikiem Powstania Warszawskiego, gdzie złoży wieniec. Jutro natomiast uczci pamięć poległych na Cmentarzu Powstańców Warszawy na Woli. Przedstawiciele niemieckiej ambasady wezmą też udział w innych uroczystościach na terenie Warszawy i całego kraju.
- „1 sierpnia wszystkie niemieckie placówki dyplomatyczne w Polsce wywieszą swoje flagi do połowy masztu, aby upamiętnić ofiary zbrodni niemieckich w Polsce”
- przekazało Polskiej Agencji Prasowej niemieckie MSZ.
W komunikacie resort podkreślił, że „rząd RFN przywiązuje wielką wagę do upamiętnienia ofiar zbrodni niemieckich w Polsce, ponosząc za nie odpowiedzialność”.
- „Wyraża to m.in. potwierdzony w umowie koalicyjnej plan stworzenia miejsca pamięci i spotkań z Polakami w Berlinie”
- wskazano.
