- „Ukraina zasłużyła na nasze pełne wsparcie w postawieniu Putina przed sądem za każdą popełnioną przez niego zbrodnię. Nie może tu być żadnych kompromisów, wymówek ani wyjątków”
- napisał Landsbergis na Twitterze.
Litewski minister ocenił również, że siły ukraińskie mogły wyprzeć Rosjan już „miesiące temu”, gdyby od początku inwazji otrzymały odpowiednie wsparcie militarne.
- „Gdybyśmy szybciej uzbroili Ukrainę, tysiące domów stałoby na swoim miejscu. Uratowano by tysiące istnień ludzkich. Tysiące dzieci byłoby teraz bezpiecznych z rodzicami. Musimy uznać fakt, że ustępstwa nie przyczyniły się do ich ochrony”
- podkreślił.
Polityk zaprezentował też 5-punktowy plan, który w jego ocenie umożliwi Ukrainie szybko zakończyć trwającą wojnę. Po pierwsze jest to udostępnienie napadniętemu państwu zaawansowanego uzbrojenia z Zachodu, w tym samolotów, czołgów i pocisków MGM-140 ATACMS. Drugi punkt dot. zagwarantowania przez wspólnotę międzynarodową bezpiecznych stref wokół elektrowni jądrowych, aby Putin nie mógł wykorzystywać ich jako broń. Aby uniknąć desperackich ruchów Putina w ostatecznej fazie wojny, Landsbergis proponuje wyraźne wytyczenie „czerwonych linii” i zniechęcenie Putina do ich przekraczania. Kolejny punkt planu litewskiego ministra spraw zagranicznych to wysłanie przedstawicieli Międzynarodowego Trybunału Karnego oraz innych instytucji na wyzwolone terytoria Ukrainy, aby tam mogli dokumentować popełnione przez Rosjan zbrodnie. Na koniec Landsbergis wskazuje na konieczność szybkiego zintegrowania Ukrainy z NATO i UE.
- „Koniec z patrzeniem na Ukrainę z wyższością. Koniec z wahaniem. Koniec negocjacji z terrorystami. Ci, którzy wątpili w siłę Ukrainy, powinni przeprosić. Ukraina broniła nas wszystkich, nawet gdy niektórzy nie wierzyli, że może im się udać. Teraz jest czas, abyśmy okazali naszą głęboką wdzięczność”
- podsumowuje szef MSZ Litwy.
