Wskazał, że nowy premier mógł wybrać bardzo jasną ścieżkę legislacyjną, ale zamiast tego zdecydował się na użycie siły w celu likwidacji mediów publicznych. Wspomniał też, że w Polsce z czymś podobnym mieliśmy ostatnio do czynienia w okresie stanu wojennego.

Dalej były premier mówił o bardzo złym rozwoju sytuacji w Polsce i stwierdził, że:

Przypomina to to, co robią Aleksandr Łukaszenka i Władimir Putin, to jest monopolizowanie dostępu do informacji”.

Dodał, że nie chce aby o Polsce mówiono w kontekście łamania konstytucji.