Kamiński podkreślił, że Mateusz Sitek to prawdziwy bohater, który oddał życie za Polskę. Wyraził również solidarność ze wszystkimi funkcjonariuszami, którzy z wielką godnością i honorem chronią nasze bezpieczeństwo na granicy. Wskazał, że być może to właśnie napastnik Mateusza Sitka znajdował się w tłumie, do którego wcześniej oddano ostrzegawcze strzały.

Wąsik przypomniał, że zatrzymani i oskarżeni wcześniej żołnierze bronili się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia. Nie może być tak - podkreślił - że polski żołnierz boi się bronić, bo polski rząd może mu za to zaszkodzić. Jego zdaniem, morale w armii jest fatalne i trzeba to natychmiast zmienić, uwalniając zatrzymanych mundurowych od zarzutów.

Wąsik zaapelował również o dymisję Władysława Kosiniaka-Kamysza, Adama Bodnara i Donalda Tuska, którzy - jego zdaniem - ponoszą polityczną odpowiedzialność za tę sytuację. Podkreślił, że zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego to moment, by Polacy mogli im "pokazać czerwoną kartkę".

Kamiński przyłączył się do tego apelu, wzywając do okazania solidarności z polskimi żołnierzami i funkcjonariuszami. Podkreślił, że nie powinni oni mieć żadnych kłopotów prawnych, a wręcz powinni być nagradzani za swoją służbę.

Ta zdecydowana reakcja polityków PiS pokazuje, że ugrupowanie to nie zamierza tolerować sytuacji, w której polscy mundurowi, chroniący granice, czują się zastraszani i niepewni, czy w razie konieczności będą mogli bronić własnego życia i zdrowia oraz obywateli Polski. Jednoznaczne poparcie dla żołnierzy i apel o dymisję polityków rządu koalicji 13 grudnia, którzy mieli wpływ na tę niebezpieczną sytuację, to wyraźny sygnał, że PiS stoi na straży tych, którzy bronią suwerenności Polski.