Błaszczak podkreślił swoje zaangażowanie w sprawy obronności narodowej, zwracając uwagę na ważność podpisanych umów, takich jak te dotyczące śmigłowców Apache i wyrzutni Himars. Były minister obrony narodowej podzielił się swoimi refleksjami podczas programu "Gość Dzisiaj" na antenie TV Republika, wyrażając zaniepokojenie obecną sytuacją w Ministerstwie Obrony Narodowej.

Wypowiadając się na temat działań obecnego szefa MON, Władysława Kosiniaka-Kamysza, były szef MON wyraził swoje obawy związane z potencjalnym zmniejszeniem zakresu umów na dostawy uzbrojenia z USA. Kwestionuje on motywacje takich decyzji, sugerując, że może to być spowodowane poszukiwaniem środków na finansowanie innych inicjatyw, takich jak na przykład niemiecka inicjatywa europejskiej kopuły przeciwrakietowej.

Były minister obrony narodowej podkreślił także znaczenie umów dotyczących śmigłowców Apache i wyrzutni Himars, które według niego są kluczowe dla potencjału obronnego Polski. Wyraził także obawy co do możliwej redukcji tych umów, co może mieć negatywne konsekwencje dla siły obronnej kraju.

W kontekście kontraktu na czołgi K2 i kontrakty koreańskie na produkcję tych pojazdów, Błaszczak wyraził obawy co do ewentualnej rezygnacji z produkcji czołgów K2 przez obecne władze. Podkreślił również potrzebę kontynuacji inwestycji w projekty obronne, które są kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa militarnego Polski.