"Jebani* postępowe"
Państwo jest pogrążone w chaosie, panuje bezprawie, nikt nie wie jaka instytucja stanowi prawo, co w ogóle jest prawem i kto je egzekwuje. Nie wiadomo nawet czy Sejm istnieje.
Ten fakt może jeszcze nie docierać do wszystkich.
Wszystkich jednak dotkną podwyżki cen energii, zwiększenie deficytu, podwyżki podatków, zmniejszenie poziomu inwestycji, zmniejszenie poziomu aktywności zawodowej, wprowadzenie opłaty audiowizualnej i wiele innych niekorzystnych zmian.
Zastanawiam się jak sobie tą dewastację państwa tłumaczą zwolennicy jeba* ? Chcieli jeba* PiS, a PiS dzięki temu rośnie w siłę, zdobywa nowych zwolenników, otrzymuje wielomilionowe dotacje, dorobił się własnej telewizji, na którą nikt oprócz nich samych nie ma wpływu.
Z pamiętnika jebani* Rząd Tuska postanowił jeba*
- elektrownie jądrowe
- budowę lotniska CPK
- rozbudowę portu Szczecin-Swinoujście
- rozbudowę terminalu w Gdańsku
- inwestycje Orlenu w nowe technologie i przejmowanie rynków zagranicznych
- inwestycje drogowe
- użeglowienie Odry
- kontrakty zbrojeniowe (strategicznie ważne dla bezpieczeństwa)
- państwowe media
- programy "mój prąd" i "czyste powietrze" (wstrzymywanie wypłat oraz rozpatrywania wniosków)
- instytucje ważne dla państwowości takie jak IPN
Parafrazując przysłowie: apetyt na jebani* rośnie w miarę jebani*
Zgodnie z tą zasadą planowana jest dewastacja szkolnictwa podstawowego oraz zawodowego i średniego objawiającego się planami zmniejszenia liczby godzin dydaktycznych i zniesienia niektórych przedmiotów. Takie obcięcie podstaw programowych spowoduje, że nauczyciele nie będą musieli posiadać praktycznie żadnych kwalifikacji i wiedzy, bo zagadnienia, których będą uczyli ogranicza się do wiedzy podstawowej.
Jebani* nigdy nie za mało...
Jak by tego było mało dzisiaj dowiedzieliśmy się, że uczelnie wyższe także się rządowi Tuska nie podobają. Zaprzestano finansowania rozpoczętych już inwestycji w infrastrukturę na uczelniach.
Obiecali jeba* więc jebi*. To chyba jedyne co potrafią. Rozjeba** się ci nasi politycy...
Powtarzam więc pytanie kierowane do wyborców jebani*. Szanowni Państwo jebani* jebabje* ale pytanie co dalej? Przecież propaganda serwowana przez media wspierające jebani* oraz świeżo przejęte stacje tylko po to by manipulować społeczeństwo nie są w stanie sprawić, że przestaliście zauważać rzeczywistość. Oczywiście w trakcie jebani* nie myśli się o konsekwencjach. Więc co z Wami robią? Propaganda karni Was jebabje* , zamykają do więzienia swych posłów, tworzą różne komisję śledcze np. do wykrycia sprawy nieprawidłowości w kolejce do przyznania niecałych trzystu wiz itp. Przecież to jest żałosne. Oni mają Was za kompletnych durniów, uważają, że dadzą tanie igrzyska, s Wy w zamian nie zorientujecie się o co naprawdę chodzi.
Tylko zawsze po jebani* przychodzi refleksja. Rozumiem, że ona jeszcze nie nastąpiła bo jebani* trwa.
Jak więc sobie tłumaczycie to co się dzieje?
Proszę o odpowiedź.
Piszę językiem wulgarnym (oczywiście zagwiazdkowanym), którym osobiście się brzydzę, ale wiem, że to jedyny sposób komunikacji ze zwolennikami obecnego bezprawia.
