Wedle relacji portalu Belsat.eu, o wprowadzenie uproszczonego trybu nadawania białoruskiego obywatelstwa Polakom Łukaszenka był pytany w czasie roboczej wizyty w rejonie miadziolskim.
- „Mam dokumenty na biurku, nie będzie w tej sprawie żadnych opóźnień. To będzie rozwiązanie dla Polaków, Litwinów i Łotyszy”
- zapewnił białoruski dyktator.
Podkreślił, że władza z radością powita zagranicznych specjalistów, chcących pracować na Białorusi.
- „Drzwi są otwarte”
- powiedział.
Mówiąc o wprowadzonym ruchu bezwizowym Łukaszenka stwierdził, że jego celem było, aby sąsiedzi Białorusi „zobaczyli, że w ich sąsiedztwie mieszkają normalni ludzie”.
- „Sąsiedzi z Litwy, Łotwy, Polski przyjeżdżają tu i chcą coś kupić. Niech sobie kupią. To już zostało przetworzone i handel coś na tym zarobi. Z jednej strony jest to opłacalne. Ludzie będą wdzięczni. Nie pójdą na wojnę przeciwko nam, jeśli nas poznali”
- oświadczył.
