Agencja Biełta o plany związane z wyborami prezydenckimi pytała dyktatora przy okazji wyborów do Izby Reprezentantów Zgromadzenia Narodowego.

- „Pójdę, pójdę, pójdę. Powiedz im (uciekinierom), że pójdę. A im trudniejsza sytuacja, tym aktywniej będą pobudzać nasze społeczeństwo i was. Im bardziej będą obciążać was, mnie i społeczeństwo, tym szybciej wystartuję”

- zapowiedział Łukaszenka.

Wskazując, że wybory prezydenckie odbędą się dopiero za rok stwierdził, że czas te chce uczynić „Rokiem Jakości”.

- „Ten rok będzie bardzo aktywny, a ja stawiam na społeczeństwo i cały pion władzy tego, co uczciwie i sumiennie pracowało i będzie działać aż do wyborów”

- zapewniał.