- „W związku z zaostrzeniem sytuacji na zachodnich granicach Państwa Związkowego uzgodniliśmy rozmieszczenie ugrupowania regionalnego wojsk Federacji Rosyjskiej i Republiki Białoruś. To wszystko wynika z naszych dokumentów. Jeśli poziom zagrożenia osiągnie taki poziom, jaki jest obecnie, zaczynamy rozmieszczać to zgrupowanie”

- oświadczył białoruski dyktator, którego cytuje reżimowa agencja Biełta.

Łukaszenka przekonuje przy tym, że NATO rozważa agresję na Białoruś.

- „Jeśli będzie trzeba, dokonamy odwetu”

- stwierdził.

Do sprawy doniósł się doradca Swiatłany Cichanouskiej Franak Viačorka.

- „Łukaszenka wciąż wciąga Białoruś w wojnę, której nikt nie popiera. Białorusini stają po stronie Ukraińców”

- zapewnił.

Dziś rano Rosjanie przeprowadzili szereg ataków na ukraińskie miasta. Szef władz obwodu mikołajewskiego Witalij Kim przekazał, że w atakach uczestniczyły drony, które nadleciały z terytorium Białorusi.