„Musimy rozmawiać z Polakami. Poleciłem premierowi, żeby się z nimi skontaktował” – oświadczył Łukaszenka cytowany przez Biełsat.
W jaki sposób białoruski premier Raman Hałouczenka będzie kontaktować się z Polakami na razie nie wiadomo. „Łukaszenka będzie dzwonił do Polaków. Nie wyłączajcie telefonów” – komentuje w lekkim tonie oficjalny profil Biełsatu w mediach społecznościowych.
„Są blisko, są naszymi sąsiadami – Unią Europejską. I nie powinniśmy tracić z nimi stosunków” – przekonywał w Mińsku białoruski dyktator i dodał: „Jesteśmy na to gotowi, ale pamiętamy o własnych interesach”.
„Jeśli chcą, rozmawiajmy, nawiązujmy relacje. Jesteśmy sąsiadami, a sąsiadów się nie wybiera, oni są od Boga” – stwierdził Aleksandr Łukaszenka, który każdego dnia od kilkudziesięciu miesięcy, nie ustaje w wysiłkach destabilizowania polskiej granicy za pośrednictwem specjalnie sprowadzanych w tym celu na Białoruś nielegalnych migrantów.
„Polacy nie są głupimi ludźmi. To nasi ludzie, Słowianie. Oni wszystko doskonale rozumieją. Bądźmy cierpliwi, zobaczymy. Jesteśmy otwarci na współpracę” – powiedział Łukaszenka, nadmieniając, że w najbliższych dwóch latach „na świecie zajdą poważne zmiany”.
Nie wiadomo jeszcze czy nawrócony na dialog z Polską białoruski Baćka Szasza będzie dzwonił do Polaków z numeru zastrzeżonego, ale na wszelki wypadek warto czuwać przy telefonie.
