Śmiertelnymi ofiarami pożaru, który wybuchł w jednym z barów we wspomnianym kurorcie były w przygniatającej większości młode osoby.

Aż 115 osób zostało też rannych.

Jeden ze świadków tragicznego zdarzenia we wstrząsający sposób relacjonował mediom tragiczne wydarzenia, jakie miały miejsce w ekskluzywnym szwajcarskim kurorcie położonym w Alpach podczas sylwestrowej nocy.

„Zobaczyłem płonących ludzi. Palili się od stop do głów. Nie było już na nich ubrań. To było szokujące” – mówił mężczyzna.

„Ludzie biegli we wszystkich kierunkach, wrzeszczeli i płakali. Widziałam, jak kilka osób niesiono na noszach” – relacjonowała z kolei kobieta z Włoch, będąca świadkiem tragedii.