- „Dziecko zaatakował młody pies, który pochodził z posesji, na której zamieszkiwał chłopiec”

- przekazała Agata Kwarczyk z policji w Rawie Mazowieckiej.

Na miejsce jako pierwsi przybyli funkcjonariusze policji, którzy rozpoczęli reanimację chłopca. Później reanimację kontynuowali strażacy. Radio Łódź donosi, że w regionie nie było wolnej karetki. Na miejsce wezwano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Życia chłopca nie udało się jednak uratować.