"Decyzja SO oznacza, że Prokuratura Krajowa może wreszcie ścigać kontrolerów międzynarodowymi listami gończymi. Ten dotyczący Plusnina został już wysłany do Interpolu, dotyczący Ryżenki – zostanie wysłany na dniach, zaś ws. Krasnokutskiego – gdy tylko uprawomocni się decyzja sądu w jego sprawie (w ciągu ok. tygodnia)" – czytamy na portalu wPolityce.pl.

"Tym samym sąd zmienił zapadłą w maju 2022 r. decyzję Sądu Rejonowego odmawiającą aresztowania Krasnokutskiego, podtrzymał areszt dla Plusnina i odrzucił zażalenie złożone przez obrońcę Ryżenki. Według Sądu Okręgowego zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez kontrolerów zarzucanych im czynów, czyli umyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym, w wyniku której śmierć poniosła cała 96-osobowa delegacja państwa polskiego zmierzająca na uroczystości 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej" - informuje portal.

Wszyscy trzej mężczyźni - Paweł Plusnin, Wiktor Ryżenki i Nikołaj Krasnokutski - kierowali ruchem na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj 10 kwietnia 2010 roku, kiedy to doszło do katastrofy samolotu Tu-154M. Wtedy na pokładzie prezydenckiego rządowego samolotu znajdował się między innymi prezydent Polski Lech Kaczyński.

Jak uzasadnił Sąd Okręgowy w Warszawie w stosunku do wszystkich trzech Rosjan „zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez kontrolerów zarzucanych im czynów, czyli umyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym, w wyniku której śmierć poniosła cała 96-osobowa delegacja państwa polskiego zmierzająca na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej” – podaje portal wpolityce.pl.