- „Limuzyna szefa MON łamała przepisy” – podaje „Fakt”, informując że jego limuzyna maiła m. in. jechać po pasie ruchu przeznaczonym dla autobusów i karetek.
Wczoraj szef MON był w studiu Polsat News, a następnie udał się do kościoła. Później z kolei spieszył się na Radę Gabinetową, którą zwołał Andrzej Duda w Pałacu Prezydenckim.
- "Zaraz po wyjściu z kościoła ministerialna limuzyna ruszyła do centrum Warszawy i nie zważając na przepisy, mknęła po pasie, na którym wymalowany był napis: BUS i DOP. Te pasy są przeznaczone dla autobusów, karetek czy miejskiego transportu osób niepełnosprawnych"
– czytamy na łamach „Faktu”.
