O sprawie poinformował portal TVP.Info, a do zdarzenia miało dojść 24 kwietnia. Serwis dodał, że Szłapka miał nie ujawnić w rozmowie z policjantami, że jest posłem, gdy ci dotarli na miejsce zdarzenia.

Na tym jednak nie koniec – TVP.Info podaje, że także po wezwaniu go na przesłuchanie w celu przedstawienia zarzutów, policjantka nie rozpoznała posła, a ten początkowo w ogóle nie przyznał, że jest parlamentarzystą. Miał jedynie mówić, że pracuje w Sejmie. Dopiero później po zadaniu mu kolejnych pytań miał przyznać, że jest posłem Nowoczesnej.

Policja wystąpiła do prokuratury, która musi zwrócić się do Sejmu o uchylenie immunitetu posłowi, jeśli chce postawić mu zarzuty. W rozmowie z portalem Szłapka przyznał, że jeśli taki wniosek się pojawi, natychmiast się go zrzeknie. Za naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym grozi do 3 lat więzienia.