Polityk odniósł się do wypowiedz „p.o. prokuratora krajowego” Jacka Bilewicza, który stwierdził na antenie TVP Info, że „zmiany w prokuraturze przebiegają bez zakłóceń”.
- „A oni dalej swoje. Ludzie, którzy mają pilnować przestrzegania ustaw powołują siebie wzajemnie na wyższe funkcje i przydzielają sobie dodatki bez podstawy prawnej, łamiąc obowiązującą ustawę. Teraz wszystkie decyzje tych prokuratur z nowymi neoszefami będą skutecznie podważane”
- napisał Jaki na X.com.
- „I tak przy zmianie władzy wszyscy, którzy biorą w tym udział będą musieli oddać przywłaszczone środki z tych funkcji, zapłacić za szkody i odpowiadać za nielegalne przywłaszczenie funkcji bo chyba kto jak kto, ale prokurator powinien czytać ustawy i widzieć, że nie ma tam funkcji p.o krajowego oraz rozumieć treść decyzji TK w tej sprawie”
- dodał.
Europoseł przywołał przy tym sprawę posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
- „M.Kaminski i M.Wasik poszli siedzieć za (wymyślone) przestępstwo urzędnicze działania bez podstawy prawnej po …. 16 latach. Więc na co liczą Ci prokuratorzy? Że jakoś to będzie? Nie. Nie będzie”
- zapewnił.
A oni dalej swoje. Ludzie, którzy mają pilnować przestrzegania ustaw powołują siebie wzajemnie na wyższe funkcje i przydzielają sobie dodatki bez podstawy prawnej, łamiąc obowiązującą ustawę. Teraz wszystkie decyzje tych prokuratur z “nowymi neoszefami” będą skutecznie podważane.… https://t.co/1jzvklYtg0
— Patryk Jaki - MEP (@PatrykJaki) February 7, 2024
