Kolejnym pretekstem do wysuwania oskarżeń pod adresem partii rządzącej i Kościoła stała się dla polityków opozycji śmierć 33-letniej kobiety w Nowym Targu. Kobieta zmarła w szpitalu w 20. tygodniu ciąży, najprawdopodobniej w wyniku wstrząsu septycznego.

- „W tym konkretnym przypadku początkowo wszystko było dobrze. Pacjenta otrzymała dużą dawkę antybiotyku, który na podstawie doświadczeń powinien obejmować również bakterie, które najczęściej powodują zakażenie. Niestety okazało się, że bakteria jest oporna na ten antybiotyk i przyszedł taki moment, w którym pogorszyły się parametry zakażenia. Był to moment, w którym należało tę ciążę zakończyć. Nie wiadomo, czy pacjentkę udałoby się uratować, ale przynajmniej byłoby poczucie, że zrobiono wszystko w tym kierunku”

- wyjaśniał konsultant krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii prof. Krzysztof Czajkowski.

Politycy totalnej opozycji próbują przekonywać, że lekarze nie przerwali ciąży we właściwym momencie z uwagi na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku, który uznał za niekonstytucyjną tzw. przesłankę eugeniczną. Polskie prawo jednak zezwala na przerwanie ciąży w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia kobiety. Przypomniał o tym m.in. premier Mateusz Morawiecki.

- „Kiedy życie i zdrowie kobiety jest zagrożone, to polskie prawo nie pozostawia żadnej wątpliwości: należy ratować życie i zdrowie kobiety”

- podkreślił na konferencji prasowej, pytany o sprawę zmarłej 33-latki.

- „Aborcja nie jest nigdy łatwym wyborem, ale czasami jest po prostu koniecznością i prawo polskie jest tutaj jednoznaczne: aborcja jest dopuszczalna we wszystkich takich przypadkach, kiedy tylko istnieje jakiekolwiek zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety”

- dodał szef rządu.

Tych argumentów opozycja jednak nie słyszy. Dziś w Sejmie część posłów uczciła minutą ciszy kobiety, które wedle Lewicy zmarły przez „drakońskie” prawo aborcyjne.

- „Iza, Justyna, Ania, Agnieszka, Dorota. One wszystkie umarły, bo wprowadziliście do szpitali swoją ideologię i to wy ponosicie odpowiedzialność za te śmierci”

- przekonywała poseł Katarzyna Kotula.

- „Przestańcie nas zabijać”

- dodawała.