Katalończycy z kapitanem polskiej reprezentacji w składzie od początku spotkania wyglądali na bardziej zmotywowanych do odniesienia sukcesu w tym prestiżowym pojedynku.

To właśnie Lewandowski strzałem głową mógł otworzyć wynik meczu, ale portugalski obrońca Paryżan Nuno Mendes zdołał wybić niemal z linii bramkowej zmierzającą już do siatki futbolówkę.

Prowadzenie Katalończykom dał za to Brazylijczyk Raphinha w 37 minucie meczu i to również on w 62 minucie doprowadził do remisu, gdy na jego pierwsze trafienie odpowiedzieli dla PSG tuż po przerwie: grający przeciwko byłym kolegom z Barclony - Dembele oraz Vitinha.

Szalę zwycięstwa na korzyść Barcy przechylił w 77 minucie meczu strzałem głową duński obrońca Andreas Christensen.

Jeśli Barcelonie uda się nie przegrać z PSG na własnym stadionie w rewanżowym spotkaniu to Robert Lewandowski po raz kolejny w karierze będzie miał możliwość występu w półfinale Ligi Mistrzów.

Szanse na awans do grona czterech najlepszych zespołów Starego Kontynentu ma też londyński Arsenal z Jakubem Kiwiorem na pokładzie. W pierwszym meczu angielski zespół zremisował na własnym boisku 2:2 z Bayernem Monachium, a reprezentant Polski zaliczył występ w pierwszych 45 minutach spotkania.