- „Najważniejszą rzeczą przy asystach jest właściwy czas podania i to właśnie dostałem dzisiaj od moich trzech kolegów z drużyny. Ale nie jest ważne, kto strzela gole. Liczą się trzy punkty i następne mecze”
- powiedział po wczorajszym meczu Robert Lewandowski, którego cytuje portal UEFA.
Kapitan polskiej reprezentacji zaznaczył, że od pierwszego meczu czuje się dobrze w nowym klubie. Zdradził też, że wczorajszy wieczór był dla niego wyjątkowy, ponieważ urodziny obchodziła jego żona.
- „Te gole są dla niej. To, że była na stadionie w swoje urodziny, wiele znaczy. Coś niesamowitego dla mnie”
- podkreślił.
