„Olejnik to przecież antywzór dziennikarstwa, zaprasza gościa, ale krzyczy, wrzeszczy, przerywa, lansuje swoje poglądy i nie dopuszcza tego gościa do głosu. To po jakie licho ona go w ogóle zaprasza? To jest dziennikarstwo? Nie!” - mówił na kanale „Meczyki” Andrzej Kostyra.
„To jest prokurator” - wtrącił prowadzący rozmowę z Kostyrą inny doświadczony sportowy dziennikarz, Janusz Basałaj.
