Rosyjska agencja Ria Novosti poinformowała, że „zgodnie z planem” minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow opuścił szczyt G20 po uroczystej kolacji podsumowującej pierwszy dzień rozmów. Propaganda Kremla przekonuje, że minister „zrealizował zaplanowany program”.
Ławrow zdążył wygłosić przemówienie, w czasie którego przekonywał, iż światowi liderzy próbują „upolitycznić szczyt” dążąc do potępienia rosyjskiej inwazji. Stwierdził też, że „wszystkie problemy są po stronie ukraińskiej, która kategorycznie odmawia negocjacji i stawia warunki, które są oczywiście nierealne”.
Bloomberg podaje, że w czasie wirtualnego wystąpienia prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego szef rosyjskiej dyplomacji przebywał w swoim pokoju.
