Szef rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych przekonywał w czasie spotkania z mediami, że wkrótce zachodnie państwa stracą możliwość „sterowania” światową gospodarką, dlatego niezależnie od swoich chęci, będą zmuszone rozpocząć negocjacje z Moskwą.
- „Czy się to (im - red.) podoba, czy nie, nadszedł czas na negocjacje”
- powiedział.
Zaznaczył, że Zachód zerwał prawie wszystkie stosunki z Rosją. Sama Rosja natomiast, jak przekonywał, „ma z kim rozwijać współpracę gospodarczą, w sferze społecznej, kulturalnej i w sporcie”.
- „Skupimy się na tych, którzy nigdy nas nie zawiedli i z którymi osiągnęliśmy, czasami, bardzo trudne kompromisy. Ale kiedy je osiągnęliśmy, nikt nigdy nikogo nie oszukał. Na Zachodzie jest dokładnie na odwrót”
- zapewniał.
