Wczoraj prezydent RP Andrzej Duda wręczył Katarzynie Sójce oficjalną nominację na stanowisko minister zdrowia. Na czele tego resortu Sójka zastąpiła ogromnie kontrowersyjną postać w rządzie PiS - Adama Niedzielskiego.

Kim jest ta pani i jak rokuje? Niestety niezbyt dobrze, jeżeli przyjrzymy się jej głosowaniom w Sejmie w sprawie kolejnych inicjatyw prolajferskich” - zdiagnozowała Lipińska na kanale „Pro-life bez cenzury”.

„W sprawie inicjatywy „Zatrzymaj aborcję”, pod którą podpisało się blisko milion polskich obywateli, czyli w kwestii zatrzymania porcederu abortowania dzieci ze względu na podejrzenie o ich chorobę - pani Katarzyna Sójka wstrzymała się od głosu. Następnie podczas głosowania w sprawie projektu „Aborcja to zabójstwo”, który miał ukrócić niezgodną z polskim prawem działalność nielegalnych środowisk aborcyjnych - Katarzyna Sójka zagłosowała za jego odrzuceniem. Wreszcie ostatnio, wypowiadając się w mediach na temat tzw. domowej aborcji, wykonywanej za pośrednictwem środków farmakologicznych, Sójka stwierdziła, że w Polsce jest to rzekomo legalne i że można to robić. Jest to mocno niepokojące, gdy minister zdrowia wygłasza tego typu uwagi. Nie bierze bowiem pod uwagę nie tylko skutków ubocznych stosowania tego typu środków dla zdrowia kobiet ich zażywających, ale zupełnie też nie zwraca uwagi na ogromną grupę społeczną, która w efekcie traci życie, czyli na dzieci nienarodzone” - przypomniała Laura Lipińska.

Aktywistka Fundacji Życie i Rodzina skonstatowała, że „wybór tej osoby na stanowisku minister zdrowia jest ewidentnym ukłonem PiS w stronę elektoratu lewicowego” i dodała: „Jest to zupełnie niezrozumiałe i pokazuje, że pomimo wielu deklaracji, w rzeczywistości tej partii nie zależy na życiu dzieci nienarodzonych. Jest to po prostu zdrada własnego elektoratu”.

„Będziemy ten elektorat konsekwentnie informować, którzy posłowie PiS w kwestii ochrony życia rzucają tylko pustymi sloganami, a w przypadku których deklaracje naprawdę korespondują z ich konkretnymi działaniami w tej sprawie. Coraz częściej bowiem niestety posłowie tej formacji wybierają głosowanie przeciwko ochronie życia dzieci nienarodzonych” - mówiła Lipińska. 

Jak stwierdziła aktywistka zaangażowana w ochronę życia - „po obecnej minister zdrowia możemy się niestety spodziewać kontynuacji tajnych obrad zespołu powołanego przez Adama Niedzielskiego”.

„Prace tego zespołu są całkowicie ukryte przed opinią publiczną. Na jego obrady nie mogą wejść ani dziennikarze, ani przedstawiciele organizacji czy fundacji związanych z ochroną życia. Komuś bardzo zależy na tym, aby ukryć, co faktycznie dzieje się na zebraniach tego zespołu” – podkreśliła Lipińska.

„Wygląda więc niestety na to, że pionek się zmienił, ale gra toczy się według starych reguł” – skonkludowała Laura Lipińska w odniesieniu do wymiany Niedzielskiego na Sójkę na stanowisku ministra zdrowia.