Wywiad podaje, że wczoraj na dachu dwóch bloków energetycznych rozmieszczone zostały przedmioty, które przypominają ładunki wybuchowe. Przypomniano, że elektrownia okupowana jest przez Rosję od 4 marca ubiegłego roku.
Ukraińcy stwierdzili, że celem ma być nie tyle uszkodzenie bloków, co ilustrowanie ostrzałów ze strony Ukrainy, o których w rosyjskich mediach pojawiają się fałszywe doniesienia. Ponadto, Ukrinform przekazuje, że w okupowanym Mariupolu i Enerhodarze pojawiły się rosyjskie mobilne laboratoria radiacyjne.
Szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba dodał, że mamy do czynienia z przygotowywaniem przez Rosję nowego planu działań na terenie elektrowni, ponieważ wcześniej otrzymała ona jasne sygnały od wielu krajów, że niedopuszczalne są plany wybuchu na tym terenie. Kułeba zapewnił, że także ten plan Ukraina wydobędzie na światło dzienne, aby uniemożliwić działanie Rosji.
