9 stycznia odszedł do Domu Ojca wyjątkowy Polak, oddany Ojczyźnie patriota i niezłomny duchowny Kościoła katolickiego, założyciel Fundacji im. Brata Alberta ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Dziś w kościele parafialnym w Radwanowicach, gdzie duchowny prowadził ośrodek dla osób z niepełnosprawnością intelektualną, odbyło się jego ostatnie pożegnanie. W czasie ceremonii odczytano list przebywającego obecnie w Davos prezydenta Andrzeja Dudy i jego małżonki.

- „Modlitwą i serdecznym wspomnieniem żegnamy dzisiaj Kapłana bez reszty oddanego służbie Bogu i bliźnim – duszpasterza, społecznika, publicystę, poetę i dokumentalistę, niestrudzonego opiekuna i orędownika osób najbardziej potrzebujących, skrzywdzonych i opuszczonych. Ksiądz Tadeusz Isakowicz–Zaleski pozostawił nieprzemijające świadectwo miłości Kościoła i Ojczyzny – miłości wyrażanej słowem i czynem, gotowej do poświęceń, ale i wymagającej”

- napisała para prezydencka.

W liście przypomniano o działalności antykomunistycznej duchownego, o jego posłudze jako duszpasterza katolickich Ormian oraz o działalności na rzecz upamiętnienia ludobójstwa Polaków na Wołyniu.

- „W pełni zasłużył na miano kustosza pamięci narodowej”

- podkreślono.

Para prezydencka przypomniała również konwoje humanitarne do krajów byłej Jugosławii, Czeczeni, Albanii i na Ukrainę, które ks. Isakowicz-Zaleski współorganizował, i w których uczestniczył. Wskazano także na jego zaangażowanie na rzecz uchodźców z Ukrainy.

- „Jednak Jego dziełem życia i największą pasją stała się pomoc niepełnosprawnym oraz działalność na rzecz ich społecznej integracji”

- podkreśla para prezydencka.

- „Ufamy, że owocna posługa Księdza Tadeusza wśród potrzebujących zyska najpiękniejszy pomnik, jakim będą dokonania Jego naśladowców, a także hojną nagrodę w wieczności. Najbliższym, Przyjaciołom, Współpracownikom i Podopiecznym Zmarłego przekazujemy wyrazy serdecznego współczucia. Świeć, Panie, nad Jego duszą!”

- zakończyli swój list Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda.