Podczas odbywającej się w Nowym Jorku sesji ONZ szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba poprosił o uczczenie ofiar rosyjskiej agresji na Ukrainie minutą ciszy. Wtedy przedstawiciel Federacji Rosyjskiej Wasilij Nebenzja nie tylko nie wstał wraz z całym zgromadzeniem, ale nawet stukaniem w mikrofon zakłócał ciszę, po czym domagał się uczczenia także żołnierzy rosyjskich.
Jak twierdził Nebenzja, uczczenie ofiar powinno dotyczyć „wszystkich, którzy zginęli”, począwszy od 2014 roku, a więc od bezprawnej aneksji Krymu przez Rosję. Użył przy tym całkowicie bezczelnego w ustach zbrodniarzy sloganu, że „każde życie jest bezcenne”.
Jak podają media, Rosjanin ponadto oskarżał już wcześniej Zachód o wykorzystywanie Rady Bezpieczeństwa do forsowania własnego programu.
Nebenzja to polityk, który już wielokrotnie zachowywał się w sposób całkowicie odbiegający od zasad cywilizowanego świata. Kompromitował się na forum ONZ forsując tezy kremlowskiej propagandy. Mówił na przykład, że okrucieństwa i zbrodnie dokonywane przez Rosjan na Ukrainie to dzieło „ukraińskich nazistów”. Twierdził też, że Rosja rzekomo posiada „empiryczne dowody” na to, że nie zabija cywilów.
Rzetelność TVN: we wczorajszych @FaktyTVN był materiał z ONZ – ale zupełnie przemilczano w nim to, jak R.Sikorski przysłużył się 🇷🇺propagandzie.
— Paweł Jabłoński (@paweljabIonski) October 2, 2022
Chyba ktoś chce ukryć coś przed widzami TVN…
Nie pozwólmy na to. Widzowie TVN mają prawo do faktów o R.Sikorskim.
🔃 Podajcie dalej‼️ https://t.co/MMSd4pFDZ7
